Praktycznie wszystko straciło swój smak. Nie ma już szynki takiej jak kiedyś ani truskawek. Mleko bez smaku, miód coraz bardziej rozmoczony. Słodkości od Wedla całkiem popsute: ptasie mleczko nie to, mieszanka wedlowska nie ta i torcik zupełnie nie ten… Do tego przysmak warszawski w ogole przestali produkować. Nie! Nie mylić z blokiem czekoladowym, to było coś o wiele fajniejszego. Chleb polepszany tak bardzo, że przestał przypominać chleb. I chałka, a w zasadzie chała: perfumowany suchar niewart swojej ceny 😦 Masło słabe i oczywiście jajka, mniej lub bardziej bezpłciowe.Prawie wszystko straciło swój smak. Ale nie poziomki. Poziomki nadal są kwintesencją lata :)))


Ojtam, nie jest tak źle 🙂 Ja właśnie zajadam się czereśniami – może i są trochę modyfikowane, ale co tam, smakują przepysznie 🙂
A oto fragment rozmowy dwóch babć, którą usłyszałam na poczcie czekając grzecznie w kolejce:
„- A widziała pani, co pokazywali wczoraj w telewizji? Jakaś kobieta w ciąży brała narkotyki. Nic dziwnego, że mamy takie dziadoskie społeczeństwo.”
Myślałam, że padnę ze śmiechu. Ściskam ciepło!
PolubieniePolubienie