Po co komu ZAKUPY? Domowy budżet dla poszukujących #7

Zakupy.jpg

Jesteśmy dalej w temacie oszczędzania i PRZEDMIOTÓW, ale dziś będzie nieco bardziej filozoficznie. I głębiej. Dziś piszę o tym, co drenuje nasz portfel z kasy, ale siedzi w naszej głowie, więc znacznie trudniej to wyjąć niż z szafki lub z lodówki.

Czytaj dalej „Po co komu ZAKUPY? Domowy budżet dla poszukujących #7”

Ile pieniędzy (nie)przejadamy w JEDZENIU? Domowy budżet dla poszukujących #6

Jedzenie to najbardziej niedoceniana kategoria naszych wydatków. A nie jest tajemnicą, że w portfelu osób średniozamożnych wydatki na jedzenie stanowią procentowo jedną z trzech największych kwot. Tutaj też siedzą nasze złe nawyki i „niewinne zachcianki”, które przemnożone przez liczbę dni w roku dają całkiem duże sumy. Czy będę was tu zachęcać, aby przestać jeść?

Czytaj dalej „Ile pieniędzy (nie)przejadamy w JEDZENIU? Domowy budżet dla poszukujących #6”

Ile pieniędzy jest w ZAPASACH? Domowy budżet dla poszukujących #5

Jesteśmy cały czas w temacie oszczędzania na PRZEDMIOTACH. Najprostsze, co można zrobić z niepotrzebnościami to sprzedać i nie kupować więcej. Ale co z tzw. „przydasiami” – z rzeczami, które nagromadziliśmy, bo można je jeszcze wykorzystać?

Czytaj dalej „Ile pieniędzy jest w ZAPASACH? Domowy budżet dla poszukujących #5”

Ile pieniędzy jest w PRZEDMIOTACH? Domowy budżet dla poszukujących #4

Wiemy już, jakie jest nasze MARZENIE, czyli budżetowy cel i powoli poznajemy możliwości naszego BUDŻETU, czyli ile nam do niego wpływa i jakie są nasze wydatki. Teraz zaczyna się prawdziwa praca: poszukiwanie źródeł finansowania naszego MARZENIA.  Czytaj dalej „Ile pieniędzy jest w PRZEDMIOTACH? Domowy budżet dla poszukujących #4”

Po co ten blog? #2018

IMGP6286

Niecałe dwa lata temu wsłuchiwałam się o czym szumi Morze dookoła naszego domu? Wychwyciłam wtedy cztery rzeczy, które najlepiej opisywały tamten moment w czasie, we mnie i na blogu. Refleksje. Rodzicielstwo. Rękodzieło. Wyrażanie siebie. To mi dało uporządkowany, ale nadal bardzo szeroki kierunek, który dotąd świetnie pomagał mi nawigować w mojej blogowej podróży. Ale dziś słyszę wyraźnie, że moje Morze szumi trochę inaczej, odważniej, a odkryte wówczas dźwięki przestały mi wystarczać.

Czytaj dalej „Po co ten blog? #2018”

Powitanie

Witaj, miło Cię widzieć!

Jestem fikago. Zapraszam Cię do wspólnej wędrówki przez Morze dookoła naszego domu.

Tytuł bloga pochodzi od duńskiego lekarza i eseisty Tage Voss, który napisał „Morze dookoła naszego domu” i ta książka dawno temu zmieniała moje podejście do pisania. I do morza. I do Skandynawii. I do wielu innych spraw. Morze. Dom. Nasz. Dookoła. Dla mnie to chyba najważniejsze pojęcia. Razem tworzą wspaniale obrazowy i wieloznaczny opis zawartości. Na tyle doskonały, że postanowiłam nie szukać dłużej i tę nazwę od Pana Tage pożyczyć. To już ponad trzy lata, a tytuł dalej pasuje. I dalej jest najlepszy. Inspiracja pochodząca z północy to dobry kierunek.

Jeśli zechcesz zostawić mi swój komentarz, łapkę lub subskrypcję, będzie mi więcej niż miło.

Myślę, że na początek nie potrzeba więcej słów.

Zapraszam.

fikago

cropped-imgp7055.jpg

PRAWA AUTORSKIE
Wszystkie treści i zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej to ZAWSZE podaję źródło. Wszystkie treści i zdjęcia zamieszczone na blogu są chronione prawem autorskim. Wszystkie treści i zdjęcia zamieszczone na blogu to efekt mojej autorskiej pracy, staranności, namysłu i twórczej analizy, którym poświęciłam mój czas i energię. Proszę, nie kradnij. JEŚLI chcesz wykorzystać jakiekolwiek fragmenty mojej twórczości i pracy zamieszczonej na blogu, proszę skontaktuj się NAJPIERW ze mną.