#Nasze bajki #2 Kraina lodu 2

nfd

To zdecydowanie moja ulubienica. Bajka z północy, która mnie relaksuje, inspiruje i zachwyca. Gdy to oglądam, odpoczywam i odpływam. To zdecydowanie MOJA bajka 🙂 Ale… tytuł wpisu to trochę zmyłka, bo „prawdziwej” Krainy Lodu jeszcze nie widzieliśmy. „Jeszcze”, bo kierunek północny jest oczywiście jedynie słuszny 🙂 Jak tylko uruchomimy Disneya to będzie pewniak i must 🙂 Na razie jednak wizja siostrzanej samotności po utracie rodziców jest zbyt trudna. A więc nasza Kraina Lodu, to przenośnia. To kraina, gdzie mieszka… Czytaj dalej „#Nasze bajki #2 Kraina lodu 2”

DLACZEGO SKANDYNAWIA? #3 KRAJOBRAZ

Czy wiecie, że Skandynawia jest najpiękniejsza?!!! Moja jedyna, wyjątkowa, pełna tajemnic i zmienna jak… kobieta:))) Jak już pisałam tutaj, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Po prostu ją zobaczyłam i przepadłam. Są tacy, co uważają ten krajobraz za zbyt szorstki, zbyt surowy. I w porządku:) Ja kocham tę tajemniczą, skalistą surowość z jej wszystkimi ostrymi krawędziami. Nie rozumiem jak można zamiast tego wybierać upały, palmy, marakuje i banany. Czytaj dalej „DLACZEGO SKANDYNAWIA? #3 KRAJOBRAZ”

DLACZEGO SKANDYNAWIA? #2 KORZENIE

1920px-Lappeenranta_harbour

Foto: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lappeenranta

Dawno się w wątku skandynawskim nie pojawiałam. Głównie dlatego, że chciałam podejść do tego tematu z właściwym nabożeństwem. Zrobić porządny research, poszukać wiarygodnych źródeł i jakoś tak wyjątkowo namaścić kwestię, która dla mnie jest prawie wyznaniem: Skandynawia jest prze-cu-do-wna!!! Czytaj dalej „DLACZEGO SKANDYNAWIA? #2 KORZENIE”

DLACZEGO SKANDYNAWIA?!!!

Ostatnio zapytano mnie „dlaczego Skandynawia?” Jak to dlaczego?!!!!

Bo jest cudowna, piękna, głęboka, mądra, nietuzinkowa i… moja!!! Ale zabrzmiało to płytko i banalnie.

Jak to wypowiedzieć? Od czego zacząć? Skoro nie da się tego opisać, to czy to miłość? Nie możemy być razem. Nie tak dużo, jak bym chciała. Tęsknię okropnie. I szukam jej bliskości tu, gdzie jestem, gdzie mogę. Może jednak da się opisać tę miłość? Och tak, mogłabym opowiadać bez końca, zachwycać się i ciągle znajdywać nowe powody do zachwytu.

Znalazłam ostatnio taki nowy powód w Warszawie. Nazywa się NABO. Urocze, zaciszne, niemal sąsiedzkie miejsce na Sadybie, gdzie pysznie zjesz bez konieczności chowania dzieci pod stół lub do torebki. Klimat Scandic odtworzony, czy raczej stworzony naprawdę w dobrym guście. Brawo!!! Więcej takich:))))

A o innych powodach napiszę niedługo. Nie będzie krótko. Nie da się krótko;))))))))