Jedziemy samochodem, aż tu nagle Misia wykrzykuje:
– Godło Polski, godło Polski!
– A co to jest godło Polski? – pytam zaciekawiona. Na to Misia odpowiada bez chwili wahania:
– No że się wszyscy godzą!
Jedziemy samochodem, aż tu nagle Misia wykrzykuje:
– Godło Polski, godło Polski!
– A co to jest godło Polski? – pytam zaciekawiona. Na to Misia odpowiada bez chwili wahania:
– No że się wszyscy godzą!

Dom jeszcze nie do końca posprzątany, prezenty niektóre wciąż czekają na papier i wstążki, tu i tam trzeba by jeszcze coś upichcić, doprawić, naszykować…
Próbowałam dwa razy. Odpowiadałam szczerze i zgodnie z najgłębszą mną… Starałam się nie kombinować i naprawdę bez cenzury odszukać prawdziwą siebie… Pierwszy wynik mnie zaskoczył…
Długo szukałam. Wielu ponoć długo szuka. Ale ja przecież nie szukałam ideału…

Zapomnieliśmy nie wiem o czym, ale… Czytaj dalej „Zapomnieliśmy!!!”

Szanujemy własność naszych dzieci. Szanujemy to, że mogą nie chcieć się czymś podzielić w danej chwili albo…
„Fajnie się rozstać, bo wtedy można opowiedzieć, co nas zdarzyło w przygodzie.”

Znowu klecę. Choć w tym roku przychodzi mi to nieco trudniej, niż za pierwszym razem. Może zmęczenie, może jakiś rodzaj wypalenia, a może skwapliwie korzystam z faktu, że myszki są dwie i w większości samozabawne…

Jesteśmy dalej w temacie oszczędzania i PRZEDMIOTÓW, ale dziś będzie nieco bardziej filozoficznie. I głębiej. Dziś piszę o tym, co drenuje nasz portfel z kasy, ale siedzi w naszej głowie, więc znacznie trudniej to wyjąć niż z szafki lub z lodówki.
Czytaj dalej „Po co komu ZAKUPY? Domowy budżet dla poszukujących #7”