Staram się nie porównywać. Już tyle razy przekonałam się, że to jest bez sensu…

Staram się nie porównywać. Już tyle razy przekonałam się, że to jest bez sensu…

Misia do Myszki:
„Nie tylko to może być według Twojej woli. Inni też mają swoje chece!”

Znów sukcesik. Słucham w radiu o przedświątecznej gorączce i jej u siebie nie stwierdzam. Być może ostatnie wydarzenia, znacznie „grubsze”, ułatwiły mi nieco nie wpadanie w popłoch z byle powodu.
Szukam słów, bo lawina, która płynie przeze mnie musi w końcu znaleźć ujście. A jednocześnie… nie mam słów… Czytaj dalej „By żyć…”
Długo by pisać… Czytaj dalej „Dzisiaj!”
Misia:
– Wow! Mamo, zobacz jaki księżyc!!!
Ja:
– No, faktycznie. Wygląda jak pół naleśnika… Albo pół omleta…
Misia:
– Albo pół pupy misia polarnego!
Misia:
Anioły są nic niemówne, tylko Anioł Pański mówi, bo on ogłasza, ale to jest chłopak… no bo Anioł Pański mieszka w nieodległej poległości Polski…

Rozstałyśmy się wczoraj, a czuję, jakby to było sto lat temu… albo przed chwilą. Nie mogę zapomnieć, nadal myślami jestem w Namsen, gdzie Sigrun spędziła większość swojego życia, a ja razem z nią.

Jedną z niewątpliwych zalet powrotu do pracy są dojazdy, dzięki którym powrót do pracy stał się także powrotem do…

Jeśli tu bywasz, to wiesz, że wróciłam do pracy. Takiej zawodowej, z wynagrodzeniem. Czy moje podejście do finansów się zmieni? Zdecydowanie! Spodziewam się, że ponieważ kasy będzie więcej, to mi będzie znacznie…
Czytaj dalej „Czy USŁUGI muszą być takie drogie? Domowy Budżet dla Poszukujących #8”