
… Skandynawię 🙂
Serca nie oszukasz. Ono pamięta… Nawet, gdy w półśnie drepczesz zawinięty w kaptur i szalik, zasłuchany w dźwięki, które sączą się z mp3. Zamyślony trochę w dom, a trochę w pracę i zadania, które masz dziś „to do” :))) Nawet, gdy czujesz się oderwany, oddalony, oddzielony. Serce pamięta i tęskni…
Odwiedziła nas ostatnio przyjaciółka naszej Rodziny, norweska globtroterka i moja bratnia dusza w północnej tęsknocie. I nareszcie moje skandynawskie plany nabrały realności i kształtów:))) Wszystko jedno jak i gdzie. Już się nie mogę doczekać!
