Nie mam problemu z dziećmi, które hałasują w zabawie, trzaskają drzwiami, krzyczą, piszczą, biegają i brudzą. Choć to może przeszkadzać innym. Dziecko to dziecko. Mam problem z rodzicami, którzy nie reagują. Nie zwracają uwagi. Nie upominają. Bezstresowo nie wychowują. Dziecko to dziecko. Bez granic uczy się, że może przeszkadzać innym.
