Na krzywy ryj…

Dlaczego niektórych stać na drogie wyjścia, zagraniczne wyjazdy, markowe ciuchy, najnowsze gadżety… a potem robisz imprezę składkową i przynoszą paczkę słonych paluszków? A najczęściej nic. I nie ma obciachu. Może to się nazywa cnota oszczędności? Oszczędzasz, bo kto inny za Ciebie zapłacił…

2 myśli na temat “Na krzywy ryj…

Dodaj komentarz